Z danych wynika, że około 97-98% wszystkich sądowych spraw frankowych kończy się wyrokami korzystnymi dla Frankowiczów. Nie może więc dziwić, że osoby, które przed latami zaciągnęły kredyt denominowany lub indeksowany do franka szwajcarskiego, dziś chętnie sięgają po pozwy przeciwko bankom. Wiele z takich osób zastanawia się jednak, kiedy pozwać bank? Po czy przed spłatą kredytu frankowego? W niniejszym tekście opisujemy zalety i wady obydwu rozwiązań.
Kiedy pozwać bank? Pozew przed całkowitą spłatą kredytu frankowego – czy warto?
Pozwanie banku jeszcze przed całkowitą spłatą kredytu frankowego to bardzo często stosowana praktyka. Dzieje się tak między innymi dlatego, że ruch ten (zgodnie z wyrokiem TSUE z 15 czerwca 2023 r. w sprawie o sygn. akt C-287/22) pozwala wstrzymać obowiązek spłaty kolejnych rat. Dla wielu Frankowiczów brak konieczności dalszego regulowania swojego comiesięcznego (często przecież niemałego) zobowiązania to spore ułatwienie i szansa na odzyskanie finansowej stabilności.
Brak czekania na pozew do momentu całkowitej spłaty kredytu daje również nadzieję na szybkie zakończenie sprawy. Wiążą się z tym również inne korzyści, takie jak na przykład możliwość zwiększenia posiadanej zdolności kredytowej. W pozwie złożonym jeszcze w trakcie spłaty kredytu frankowego możliwe jest przy tym domaganie się unieważnienia całej umowy kredytowej lub jej części. W przypadku pozytywnego wyroku może skutkować to znaczącym zmniejszeniem salda zadłużenia bądź uzyskaniem od banku zwrotu środków.
Kiedy pozwać bank? Pozew dotyczący spłaconego kredytu frankowego – wady i zalety
Trzeba jednak z całą mocą stwierdzić, że całkowite spłacenie kredytu frankowego absolutnie nie zamyka Frankowiczom drogi do pozwania banku. Wręcz przeciwnie – cały proces w takiej sytuacji może być nawet prostszy.
Spłacony kredyt oznacza bowiem brak konieczności wnioskowania o zawieszenie spłaty rat.
Ze względu na brak istnienia zobowiązania, po pozytywnym wyroku nie ma także na przykład potrzeby wnioskowania o usunięcie hipoteki z księgi wieczystej kredytowanej nieruchomości. (Ta została już wykreślona w momencie zapłaty ostatniej raty.)
Rozpatrując jednak wystosowanie pozwu przeciwko bankowi dopiero po spłacie kredytu frankowego, trzeba koniecznie zdawać sobie sprawę z kwestii przedawnienia. Ta natomiast przy kredytach frankowych w ostatnich latach wzbudzała pewne kontrowersje… Nie wdając się jednak w szczegóły, należy wskazać, że termin przedawnienia tego typu roszczeń wynosi 6 lat. Upływa on w ostatni dzień roku kalendarzowego, licząc (co najmniej) od momentu powzięcia wiadomości o istnieniu w umowie frankowej klauzul niedozwolonych.
Podsumowanie: Kiedy pozwać bank – po czy przed spłatą kredytu frankowego?
Pozwanie banku udzielającego kredytu frankowego jest możliwe zarówno w trakcie jego spłaty, jak i już po zakończeniu okresu kredytowania. Wybór odpowiedniego momentu na złożenie pozwu zależy przy tym od indywidualnych potrzeb i możliwości danego Frankowicza.
Pozew złożony przed całkowitą spłatą może bowiem pozwolić na wstrzymanie obowiązku dalszego płacenia comiesięcznych rat. To dla wielu kredytobiorców z pewnością będzie znaczącym ułatwieniem.
Wejście na sądową ścieżkę już po spłacie całego zobowiązania zaowocuje natomiast nieco prostszym procesem. Taka sytuacja ma duży potencjał uzyskania od banku zwrotu w wyższej wysokości.
Ze złożeniem pozwu nie warto jednak czekać zbyt długo z uwagi na 6-letni termin przedawnienia.
Bez względu na to, czy i kiedy podejmą Państwo decyzję o pozwaniu banku, rozwiązanie sprawy zaciągniętego w przeszłości kredytu frankowego może wymagać specjalistycznej pomocy prawnej. Jeżeli jej Państwo szukają, serdecznie zapraszamy do kontaktu mailowego (sekretariat@mradwokaci.pl) lub telefonicznego +48 576 215 772.
Zachęcamy także do lektury innych tekstów na naszym blogu. Zainteresować może Państwa artykuł o tym, jak rozliczyć się z bankiem po kredycie frankowym. Polecamy też Państwa uwadze wpis, w którym przeanalizowaliśmy możliwość sprzedaży roszczenia z kredytu frankowego.
