50-033 Wrocław

J.Piłsudskiego 32/4

50-033 Wrocław

J.Piłsudskiego 32/4

Posiadacze kredytów frankowych zapewne nie raz zastanawiali się, w jaki sposób poradzić sobie z zobowiązaniem, które mocno wpływa na ich finanse i domowy budżet. Czy warto skierować swoją sprawę do sądu? W końcu inni wygrywają. A może lepiej darować sobie potyczki z bankiem i spróbować przetrwać ten trudny czas? Na to niestety nie każdy może sobie pozwolić. Trudno jest znaleźć odpowiedź, która będzie receptą na wszystkie negatywne skutki kredytu obciążonego niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Szukając odpowiedniego rozwiązania, warto wiedzieć o tym, że – zgodnie z prawem – pewne rodzaje roszczeń ulegają przedawnieniu. Następuje to po określonym przez ustawę czasie. Przedawnienie długu polega na tym, że droga prawna do dochodzenia roszczenia w pewien sposób się zamyka. Dłużnik co prawda nadal jest zobowiązany do jego spełnienia. Jednak nie można skutecznie przed sądem dochodzić od niego zapłaty wierzytelności przedawnionej. Ale czy rozwiązanie to ma swoje zastosowanie również w przypadku Frankowiczów? Czy roszczenie z kredytu frankowego może się przedawnić? A jeśli tak, to po jakim czasie?

Na czym polega przedawnienie i jakie są jego skutki?

Przedawnienie długu – a raczej zobowiązania – niesie za sobą taki skutek, że po upływie określonego w przepisach terminu bezczynności wierzyciela, dłużnik może odmówić zapłaty. Będzie to miało miejsce na przykład w razie braku wniesienia sprawy z tego tytułu do sądu. Co istotne, przedawnienie nie polega na tym, że zobowiązanie znika. Dług istnieje, jednak dłużnik, powołując się na tę instytucję, nie ma już obowiązku zapłaty. Ponadto przedawnienie dotyczy wyłącznie roszczeń o charakterze majątkowym.

Uwaga!

Sąd z urzędu bada czy dane roszczenie jest przedawnione czy nie.

Czy roszczenie z kredytu frankowego może się przedawnić?

W świetle przepisów prawa  roszczenia związane z nieważnością kredytu frankowego, czy też bezskutecznością niedozwolonych zapisów umownych są roszczeniami majątkowymi. W związku z tym roszczenie z kredytu frankowego – tak jak każde inne roszczenie o charakterze majątkowym – może się przedawnić. Na tej podstawie bank może uchylić się od dochodzonych przez bank roszczeń (np. o zwrot zapłaconych rat z tytułu nieważności), po upływie określonego czasu.

Uwaga!

Podkreślić należy, że przedawnieniu ulega wyłącznie roszczenie o zapłatę. Jednak roszczenia o ustalenie, że umowa jest nieważna, można dochodzić nawet po 10 latach od dnia podpisania umowy.

Po jakim czasie kredyt frankowy ulega przedawnieniu?

Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego termin przedawnienia roszczenia z kredytu frankowego wynosi 6 lat. Wcześniej – przed nowelizacją przepisów, które weszły w życie 9 lipca 2018 roku – wynosił on 10 lat. Roszczenie konsumentów (Frankowiczów) odnośnie zapłaconych rat i innych należności związanych z umową uiszczone przed wejściem w życie ww. zmiany przedawniają się po upływie 10 lat. Natomiast raty zapłacone po wejściu w. zmiany, po upływie 6 lat od ich zapłaty. 

Poważną wątpliwością w tej materii natomiast pozostaje bardzo istota kwestia. Od kiedy należy liczyć wskazany termin, aby roszczenie Frankowicza w stosunku do banku nie uległo przedawnieniu? Czy wskazane okresu 10 i 6 lat należy liczyć od momentu zawarcia umowy o kredyt frankowy? A może pierwszym dniem terminu będzie dzień, w którym Frankowicz powziął informację o niedozwolonych postanowieniach w swojej umowie kredytowej i ich negatywnych skutkach?

Przeczytaj także: Klauzule abuzywne w umowach frankowych.

Jak obliczyć termin przedawnienia kredytu we frankach?

Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo prezentują różne poglądy w tym temacie, co zdecydowanie nie działa na korzyść Frankowiczów. Aby odnieść się do tego kompleksowo, poniżej zaprezentujemy najważniejsze z przyjmowanych koncepcji.

Moment, w którym Frankowicz dowiedział się o niedozwolonych postanowieniach umownych

Zgodnie z tym poglądem termin przedawnienia rozpoczyna swój bieg, gdy Frankowicz powziął wiadomość o tym, że jego umowa zawiera wady prawne, które niosą za sobą negatywne dla niego skutki. Wówczas bieg terminu przedawnienia rozpoczyna swój bieg. Od tego momentu musi minąć 10 lub 6 lat, aby móc powołać się na instytucję przedawnienia.

Podjęcie faktycznych działań przez Frankowicza w celu zakwestionowania umowy

Zgodnie z tą koncepcją termin przedawnienia rozpoczyna swój bieg od momentu zakwestionowania umowy kredytowej przez Frankowicza. W oparciu o ten pogląd termin przedawnienia roszczenia z kredytu frankowego rozpoczyna swój bieg od dnia, w którym kredytobiorca podjął faktyczne działania w swojej sprawie, w związku z wadami znajdującymi się w umowie. W przypadku Frankowiczów będzie to złożenie do banku reklamacji czy też wezwania  banku do zapłaty lub złożenia pozwu do sąd.

Przeczytaj także: Nieważność kredytu frankowego a odfrankowienie.

Moment zapłaty raty

W sądach można spotkać się także ze stanowiskiem, od którego co do zasady w związku z orzecznictwem Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, sądy w Polsce odchodzą, że przedawnienie należy liczyć 10 lat wstecz od dnia zapłaty danej raty. Przyjęcie tek koncepcji skutkowało tym, że co miesiąc przedawniały się kolejne rata zapłacone 10 lat wstecz.

Czy roszczenie z kredytu frankowego może się przedawnić? Podsumowanie

Instytucja przedawnienia niesie za sobą szereg istotnych skutków dla całego postępowania frankowego. Przede wszystkim daje możliwość uchylenia się od zaspokojenia roszczenia po upływie określonego prawem terminu. Dlatego tak istotnym jest podjęcie przez Frankowiczów odpowiednich działań. Ich celem powinno być skuteczne dochodzenie swoich należności od banku, w rozsądnym terminie, aby nie uległy one przedawnieniu. 

Udostępnij

Podziel się wpisem w mediach społęcznościowych

Facebook